WitchcraftRPG

„To nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności...”
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Życzeń

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 11:10 am

Chris westchnął głośno i od razu sięgnął po koszulkę. Miała rację. Miała świętą rację, ale nie chciał żeby tak było. Musi.
- Nie, nie powinniśmy... - wydyszał. Nie chciał tego przerywać. Jego oczy napełniły się nutką gniewu i delikatnym dodatkiem rozczarowania. Ale był pewny, że ona się bała. Tak.
- W ogóle nie powinniśmy się znać... - wciągnął buty i z rozmachem usiadł na kanapie. Oparł łokcie na kolanach i schował twarz w dłoniach. Westchnął a raczej gwałtownie wypuścił powietrze z płuc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 11:23 am

Juliet była urażona, przecież ona użyła tylko rozsądku. Też nie chciała tego kończyć. Założyła bluzkę, skarpetki i buty. Spojrzała na Chrisa gniewnie
-Rozumiem... Masz absolutną rację.. - powiedziała. Chwyciła swoją kurtkę założyła ją i miała zamiar wyjść, ale czy to by było odpowiednie w tej chwili? Jej mięśnie były nadal napięte, oddech niespokojny a serce rozedrgane.
-Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym tego nie przerywać, ale musiałam...Nie miałam odwagi... - powiedziała ciszej i usiadła obok Chrisa na kanapie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 11:31 am

- Domyślam się... - jego głos był bardziej bezradny niż zwykle. Miał teraz ochotę odejść i zatrzasnąć drzwi za sobą. Zachowałby się jak małe dziecko. A tym, co właśnie miało się stać, udowodnił, że nim nie jest. Jest dojrzałym chłopakiem, który nie cierpi, jak mu się czegokolwiek odmawia. Taki już jest. - Ciekawe, jak to jest? - spytał nagle, odwracając do Juliet twarz. Źrenice miał ciągle duże.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 11:40 am

Juliet spojrzała również na Chrisa, bała się uśmiechnąć lub zrobić cokolwiek. Pytanie Chrisa ją zdziwiło. Nie znała odpowiedzi, bo to co by się tutaj stało byłoby jej "pierwszym razem". Spuściła na chwilę wzrok szykując odpowiedz.
-Nie wiem...Ale podejrzewam, że to niezapomniane uczucie... - powiedziała lekko się uśmiechając. Jeszcze trochę a by się przekonali jak to jest. Jaka Juliet była głupia trzeba było sprawdzić. Byłoby tak super.
Uśmiech zniknął z twarzy dziewczyny, pojawiła się rozpacz i zdezorientowanie. Chris najwidoczniej tego chciał, ona zresztą też...Ten głupi strach, a ona zawsze myślała, że jest odważna.
-Przekonalibyśmy się, gdyby nie ja... Przepraszam... - szepnęła i schowała twarz w dłoniach. Nie miała odwagi spojrzeć na Chrisa, biedak. Tak bardzo tego pragnął..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 11:44 am

To podziałało na niego, jak nie wiem co na no. Przysunął się do niej i objął ją ramieniem.
- Nie szkodzi... innym razem - powiedział i zbliżył swoją twarz do jej twarzy. Dotknął swoim lekko krzywym nosem jej idealnego noska.
Złość zniknęła. Wyparowała niezwykle szybko. Teraz jest tylko żal i w głębi zadowolenie z samego siebie. Rzadko to czuł. Teraz jakoś tak... poczuł, że zrobił dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 11:53 am

Gest Chrisa wywołał delikatny uśmiech na twarzy dziewczyny.
-Tylko czy kiedyś nastąpi to "innym razem" ? - spytała i spojrzała na prawie pusty pokój.
Przez to co tutaj się wydarzyło był dla niej najpiękniejszym pokojem w całym Hogwarcie.
Juliet podwinęła nogi na kanapę i je skrzyżowała. Teraz siedziała naprzeciwko Chrisa tyle, że On siedział normalnie i był do niej bokiem.
Wpatrzyła się w niego z uśmiechem. To co już się wydarzyło było dla niej piękne. Nigdy tego nie zapomni. Chciałaby to powtórzyć już teraz, ale nie miała śmiałości. Noc była długa, a nie było jeszcze tak późno. Było przed 10 w nocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 12:02 pm

Oparł głowę o jej ramię. Może to nie było to, o co mu chodziło, ale też dość przyjemna sytuacja się rozwinęła.
- Na pewno - odpowiedział bez namysłu. Bo był pewien, że kiedyś się uda. Kiedy będą starsi. Kiedy oboje będą pewni, że tego chcą na pewno. Teraz nie byli. No, bynajmniej nie do końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 12:13 pm

Tak kiedy będą gotowi na 100% to to zrobią. Jednak Chris był dziwny po tym. Taki suchy i zimny. No ale cóż, taki już był. Juliet spoważniała i zamyśliła się.
Zastanawiała się jak to będzie dalej. Z nimi, czy będą często się spotykać? Czy będą szczęśliwi?... Potrząsnęła głową, wolała o tym teraz nie myśleć.
Poszukała dłonią ręki Chrisa i ją trzymała. Przysunęła się do niego trochę bliżej.
-Kocham Cię... - szepnęła i pocałowała Chrisa w polik. Tylko tyle.
Chciała dać mu znak, że jest dla niej bardzo ważny i, że go kocha. Siedziała tak, trzymała Chrisa za rękę i patrzyła mu w oczy. Taka chwila mogłaby trwać wiecznie. Chociaż nie, bo oczy Chrisa mogłyby być bardziej zadowolone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 12:38 pm

Westchnął. On się chyba załamie. Niby szczęście a jednak ukryty w nim smutek mocno ranił serce Chrisa. On nigdy nie będzie w stu procentach szczęśliwy. Zawsze coś złego musi się wepchnąć na margines szczęścia życiowego.
- I co dalej? - spytał głosem, który ponownie zaczął się załamywać. Dalej obejmował ją ramieniem i nie miał zamiaru przerwać połączenia. Chociaż w ten sposób mógł być blisko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 12:51 pm

Juliet bardziej poczuła niż usłyszała łamiący się głos Chrisa. Podniosła się na kolanach i chwyciła Chrisa za głowę, podniosła ją tak by patrzył prosto na nią.
-Nie chcę, żebyś się martwił i był smutny... - szepnęła i pocałowała delikatnie Chrisa w usta.
Co się z nim działo? Kiedy Juliet patrzyła na niego wygląda jak wrak człowieka. Jakby miał sto lat albo i więcej. jakby jego życie nie miało dalszego sensu, a przecież miał dla kogo żyć. Dziewczyna byłaby w pełni szczęśliwa, gdyby Chris był szczęśliwy. Ona cieszyła się, bo znalazła miłość swojego życia.
-Wszystko będzie dobrze.. - powiedziała patrząc w brązowe oczy Chrisa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 1:32 pm

Kąciki jego ust drgnęły. Przysunął twarz do twarzy Juliet i oparł głowę na jej ramieniu i przyciągnął do siebie. Wyciągnął ręce i oparł je na jej łopatkach. Przymknął oczy.
Bo los zawsze musi zmierzać do rzeczy strasznych, smutnych i nigdy nie ma cienia wolności... cały czas ktoś nade mną stoi i dyryguje... rozkazuje i dołuje. Tylko jej ciepło pomaga przeżyć. Pamięta, kiedy pierwszy raz mówił jej "kocham", w jej oczach mienił się księżyc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 1:48 pm

Juliet odwzajemniła uścisk. Jej głowa wylądowała na ramieniu Chrisa i tam pozostała. Na dość długo.
-Jeśli będziesz smutny ja też będę smutna. - powiedziała Juliet. Teraz postanowiła mówić również za Chrisa.- A jak ja będę smutna to będzie bardzo źle... Tak mi dobrze tutaj z Tobą, ale chyba będę zmuszona mówić sama do siebie, skoro ty milczysz. Kocham to Twoje milczenie, kocham Ciebie całego i każda Twoją najmniejszą część. Ale to już wiesz. - trajkotała jak najęta. Nie mogła się przymknąć, bo bała się, że cisza może ją zabić.
-Jak chcesz mogę Ci coś zaśpiewać. Nie umiem ładnie śpiewać, ale jeśli Cię to rozśmieszy, to czemu nie....Chcę usłyszeć Twój śmiech i zobaczyć jak uśmiechasz się. - skończyła czekając na jego odpowiedz.
Musnęła ustami jego szyję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 2:23 pm

- Jesteś słodka - powiedział cicho. Bo takie rzeczy zazwyczaj mówi się cicho. Żeby nie usłyszała tego reszta świata. Takie szeptane po cichu miłe słowa są mimo wszystko przyjemniejsze, niż te krzyczane na cały głos. - Najsłodsza z najsłodszych - dodał a na jego twarzy znów pojawił się blady uśmiech. Delikatny i nieśmiały, a jednak.
Kiedy dotknęła go ustami, zrobiło mu się ciepło, przez małą chwilę i przeszedł go przyjemny dreszcz.
Pocałował ją mocno w szyję.
A potem westchnął. Śmiech... nie chciał go teraz. Nie miał siły. Żeby się zaśmiać musiałby ją puścić, a tego nie chce. Przycisnął ją mocniej do siebie i pociągnął nosem.
- Twój śpiew będzie dla mniej najpiękniejszą pieśnią... - szepnął. - Nie mógłbym się z niego śmiać - dodał stanowczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 2:33 pm

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 2:46 pm

Znów dziwne uczucie w brzuchu i znów dziwna gorąca fala zalała całe jego ciało. Czuł się tak błogo, że nie miał ochoty się odzywać. Poddawał się jej w całości.
- Najpiękniejsza pieśń... - powtórzył uparcie między jednym a drugim pocałunkiem, jakie złożył na jej ustach. Uśmiechnął się teraz. Na prawdę. Tak szeroko i wesoło. Byli teraz blisko siebie, przyłożył czubek nosa do jej policzka i zastygł tak, patrząc w jej oczy. Ich czoła stykały się ze sobą, a to miejsce (na czole, żeby nie było wątpliwości ;P) dziwnie mrowiło. Jej oczy były takie wesołe... czemu on nie umie wykrzesać z siebie czegoś takiego nawet dla niej? Znów mienił się w nich księżyc. Tak, jak wtedy. Wtedy na Błoniach, kiedy praktycznie wyznał jej miłość przy nauczycielu Astronomii. To było odważne... - przemknęło mu teraz przez głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 2:53 pm

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 3:04 pm

- Na przykład? - spytał. Schylił głowę, żeby zaczepić jej brodę nosem i unieść ją w górę, by pocałować ją w szyję.
Uśmiech znikł, bo powód do uśmiechu jakby już też.
Był ciekaw, w czym to tak niesamowitym Juliet jest dobra. Wiedział już, że świetnie całuje, jest namiętna i romantyczna. Czym jeszcze ma ochotę go zaskoczyć?
- No, pewnie - powiedział cicho, dając Juliet wolną rękę do działania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 3:32 pm

Zamyśliła się. Tak dobrze im się gadało i to właściwie o niczym nie chciała tego przerywać.
-Tak nam się dobrze gada...Nie chcę tego przerywać, chyba, że Ty bardzo chcesz...Raczej nie chcę wracać na dywan i do tej sytuacji... - powiedziała trochę niezdecydowanie.
Nie chciała znowu się rozpędzić a potem kolejny raz odpychać chłopaka.
-To znaczy było fajnie... - dopowiedziała, kiedy stwierdziła, że mógł to źle zrozumieć.
Teraz uważnie patrzyła na chłopaka. Jeśli zauważy, że on ma ochotę na coś więcej to zrobi wszystko bez wahania, jeśli nie to da spokój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 3:47 pm

- Więc o to Ci chodziło... - wymruczał, kiedy przypomniała mu o owej sytuacji. Znów nie był pewny.
- Ten temat już przerabialiśmy. - powiedział stanowczo, kręcąc głową i wyrywając się jej. Odwrócił się do niej plecami. Zarzucił kaptur na głowę i założył ręce. Siedział teraz na krawędzi kanapy. Miał ochotę znów ją przytulić z okrzykiem "o mamo!" ale nie zrobił tak. W jego postawie była determinacja i nutka gniewu. To był tylko pozorny foch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 3:57 pm

Juliet usiadła na kanapie puszczona przez Chrisa. Świetnie aż dziwne, że nie była blondynkom. Spojrzała na jego plecy i uśmiech zniknął z jej twarzy. Już nigdy nic o tym nie powie! I on sam niech lepiej o tym zapomni! Jeśli przez to mają być jakieś kłótnie to od dziś ona nic na ten temat nie powie.
Będzie oazą spokoju i niech tylko spróbuje ją dotknąć. Dostanie w piękną twarz z liścia. Nie ma to jak lać swojego faceta. On nie był jej facetem.
Ma nadzieję, że będzie o nią zabiegał. Chce, żeby ją kochał. Żeby robił sceny zazdrości, żeby chciał pójść za nią choćby do piekła. A ona będzie dla niego raz dobra a raz zła, raz będzie mu siebie dawać , a raz odbierać, żeby zgłupiał do reszty, żeby nigdy, w żadnej chwili nie wiedział, czego może się po niej spodziewać. Bo ją interesuje tylko gra. I walka. Ma paru chętnych ale oni się nie nadają. Są za głupi. I za słabi. Dają się wodzić za nos jak dzieciaki. Dlatego chce, żeby to był właśnie on.
-Wiem, no i co z tego? - spytała bojowym tonem. Skrzyżowała ręce na piersiach i zacisnęła usta. Przecież nic jeszcze nie zaczęła robić no!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 4:04 pm

- Zauważyłaś, że kłócimy się o nic... jak małe dzieci? - spytał nagle, odwracając się przodem do niej. Jednak to ona siedziała teraz tyłem. Trudno, będzie mówił to jej pleców. - Zachowajmy się jak dojrzali ludzie i zapomnijmy o tym, co? - spytał. Miał w głosie nadzieję, ale była ledwo słyszalna. On nie jest z tych, co rzucili by się jej teraz do gardła.
- Tak będzie lepiej i dla mnie i dla Ciebie - powiedział, nieśmiało wyciągając do niej rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 4:13 pm

Juliet spojrzała na Chrisa i podała mu swoją rękę uśmiechając się. Chrisiu miał racje. Tyle, że małe dzieci raczej nie kłóciły się o seks. Kłóciły się o inne rzeczy, ale w podobny sposób.
-Masz rację, ale ja się tak jakoś dziwnie czuję...Tak jakbym miała na coś ochotę, ale jednak nie mam... - powiedziała i przetarła ręką twarz.- Ja to jestem dziwna... - powiedziała.
Puściła rękę Chrisa, nie chciała tylko ręki..To jej nie zadowalało.
Skoro on proponował tylko tyle to będzie tu siedziała i patrzyła na niego jak na małe dziecko. Ciekawe jak szybko zirytuje go to spojrzenie? Pewnie z prędkością światła. Może jak się wkurzy to rzuci nią o podłogę? Chyba tego jej brakowało..
Chris musi jej pokazać, że jest mężczyzną, ona ciągle nie będzie się do niego przymilać teraz jego kolej. W Juliet obudziła się mała buntowniczka. Jak Chris chce, to niech sobie Chrisiu przyjdzie i ładnie poprosi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 4:22 pm

Teatralnie złapał się za głowę. Przysunął się do niej, blisko.
- Będziesz na mnie wiecznie zła? - spytał. Nie wiedział, co ma znaczyć to jej dziwne zachowanie. Ale musi pokonać jakoś jej niechęć. Postara się. Nie miał obecnie wielu pomysłów, ale dojdzie kilka, kiedy już dojdzie do czegoś. Oparł brodę na jej ramieniu i sięgnął po jej dłoń. Wziął ją ręce i zaczął gładzić kciukiem jej wierzch. Tak dla zbicia czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Juliet Perrault
Uczennica VI Roku
avatar

Data dołączenia : 29/10/2010
Liczba postów : 86
Punkty : 91
Wiek : 24
Skąd : Paryż, Francja

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 4:33 pm

Juliet delikatnie odepchnęła Chrisa. Ja już ma grać, to będzie grać. Niech ją sobie siłą przytuli! Ona się nie da tak łatwo.
-Tak będę wiecznie zła...na Ciebie... - powiedziała unosząc wyżej głowę i nie patrząc na Chrisa wcale.
Była bardzo ciekawa co Chris zrobi. Ona chyba sama siebie by zabiła z wściekłości, albo nie. Miała prawo się obrazić, bo to pierwszy nigdy nie zaczynał. A teraz chciała go zmusić, żeby zaczął. Musiała go jakoś sprowokować. W głębi duszy się śmiała. Ale z niej diablica, kto to widział tak gnębić biednego chłopaka, który jeszcze po tym może wpadnie w depresje.
Juliet spojrzała na Chrisa po chwili jednak przesunęła się kawałek od niego, tylko, że nie miała za bardzo gdzie. Siedziała już na brzegu kanapy. Jednym słowem Chris miał ją w garści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Christohper Tortoise
Uczeń VI Roku
avatar

Data dołączenia : 11/06/2010
Liczba postów : 116
Punkty : 125
Wiek : 24
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   Nie Lis 07, 2010 4:39 pm

- Trudno - powiedział, wzruszając ramionami. Nie, to nie. On nie będzie o nikogo zabiegał. Nie ma tego w zwyczaju i nie zamierza swojego zwyczaju zmieniać. - Łaski bez - rzucił, odsuwając się i wracając wzrokiem do nieskończonej butelki piwa. Chwycił ją w dłoń i utkwił wzrok w drzwiach wyjściowych z Pokoju. Rozłożył się na kanapie i co jakiś czas popijał piwo. W środku jednak toczyła się wojna myśli. Dobrych i złych. Gotowych natychmiast rzucić Juliet i dalej próbować. Karzących mu wyjść i karzących. Nie był pewny, co powinien zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Życzeń   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Życzeń
Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Pokój Życzeń
» Pokój Życzeń
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
WitchcraftRPG :: Pokój Życzeń-
Skocz do: